„Jakie zdjęcia produktu mam Ci właściwie wysłać?”

To jedno z pierwszych pytań, które pojawia się przed sesją produktową AI. Zaraz po nim zwykle są kolejne: czy potrzebne są profesjonalne packshoty, ile ujęć trzeba przygotować, czy wystarczą zdjęcia z telefonu i czy produkt trzeba sfotografować z każdej strony.

Nie ma jednego zestawu materiałów, który sprawdzi się przy każdym produkcie.

Inaczej będę chciała zobaczyć prosty kosmetyk w opakowaniu, inaczej torebkę, biżuterię, ubranie czy wzorzysty produkt.

Najważniejsza zasada
Nie potrzebuję idealnych zdjęć. Potrzebuję dobrze zobaczyć produkt.

Im więcej wiem o jego rzeczywistym wyglądzie, tym łatwiej podczas realizacji kontrolować zgodność kolejnych kadrów i zachować to, co w tym konkretnym produkcie najważniejsze.

Jakich zdjęć produktu potrzebuję do sesji AI?

Zdjęcia referencyjne mają przede wszystkim pomóc mi zrozumieć, jak produkt naprawdę wygląda.

Chcę zobaczyć jego kształt, proporcje, kolor, materiał i elementy charakterystyczne. Jeśli na produkcie znajduje się wzór, nadruk, logo albo detal konstrukcyjny, który jest istotny, dobrze, żeby był czytelny przynajmniej na jednym z ujęć.

Nie oznacza to jednak, że każdy produkt trzeba fotografować według tej samej instrukcji.

Przy prostym opakowaniu czasem kilka dobrych zdjęć mówi mi wszystko, czego potrzebuję. Przy bardziej złożonym produkcie liczba ujęć może być większa, bo muszę zobaczyć go z różnych stron albo przyjrzeć się konkretnym detalom.

Trzy dobrze wykonane zdjęcia bywają dla mnie znacznie bardziej użyteczne niż kilkanaście przypadkowych fotografii, na których trudno ocenić prawdziwy kolor albo konstrukcję produktu.

Czy muszą to być profesjonalne packshoty?

Nie zawsze.

Jeśli marka ma dobre packshoty, to oczywiście bardzo wygodny punkt wyjścia. Produkt jest zwykle pokazany wyraźnie, w neutralnym świetle i bez przypadkowych elementów w tle.

Ale brak profesjonalnych zdjęć nie oznacza, że nie możemy nawet zacząć rozmowy o realizacji.

Zdjęcia z telefonu?

Tak. W wielu przypadkach w zupełności wystarczą.

Najbardziej pomocne są fotografie ostre, bez filtrów, zrobione w możliwie neutralnym świetle i bez bardzo mocnych kątów, które zmieniają proporcje produktu.

Nie potrzebuję od klienta mini studia fotograficznego w domu.

Jeśli robisz zdjęcia telefonem, zależy mi przede wszystkim na tym, żeby produkt był dobrze widoczny i żeby fotografia możliwie uczciwie pokazywała jego rzeczywisty wygląd.

Kolor jest tu dobrym przykładem. Jeśli na jednym zdjęciu produkt wygląda na kremowy, a na kolejnym na chłodnoszary, nie będę zgadywać, który odcień jest prawdziwy. Po prostu dopytam.

Ile zdjęć produktu trzeba wysłać?

Nie mam sztywnego minimum, bo dużo zależy od samego produktu.

Przy kosmetyku może wystarczyć kilka zdjęć pokazujących front opakowania, tył i charakterystyczne elementy. Przy torebce przyda się przód, tył, bok i kilka detali. Jeżeli ważne jest wnętrze albo konkretny sposób zamykania, warto pokazać również to.

Przy biżuterii znaczenie może mieć nie tylko ogólny kształt, ale też kamień, oprawa, zapięcie czy skala produktu. W przypadku odzieży dobrze widzieć przód, tył, konstrukcję, fakturę materiału i to, jak tkanina się układa.

Jeszcze inaczej wygląda to przy wzorzystych produktach. W przypadku apaszki czy tkaniny szczególnie ważny może być widok całego wzoru, a dopiero później jego detale.

01Kosmetyk

Front, tył opakowania i charakterystyczne oznaczenia.

02Torebka

Przód, tył, bok, zamknięcie i ważne elementy wnętrza.

03Biżuteria

Kształt, kamień, oprawa, zapięcie i skala produktu.

04Odzież

Przód, tył, konstrukcja, faktura i sposób układania materiału.

05Wzór / tkanina

Najpierw cały wzór, później detale, które trzeba zachować.

Zasada jest prosta: im więcej charakterystycznych elementów ma produkt, tym ważniejsze jest, żebym mogła je zobaczyć na materiałach referencyjnych.

Co warto mi szczególnie pokazać?

Jeśli jakiś element produktu jest dla marki szczególnie ważny, najlepiej od razu zwrócić na niego uwagę.

Może chodzić o logo, konkretny kamień, przeszycie, zapięcie, fakturę powierzchni, nadruk, sposób wykończenia albo detal, który odróżnia produkt od podobnych rzeczy dostępnych na rynku.

To, co dla właściciela marki jest oczywiste, dla osoby oglądającej produkt po raz pierwszy nie zawsze takie będzie.

Dlatego jeśli jakiś element powinien zostać pokazany bardzo dokładnie, warto mi to po prostu powiedzieć. Jeśli czegoś nie widzę na materiałach, wolę dopytać niż zakładać, jak powinno wyglądać.

A co z kolorem produktu?

Kolor bywa bardziej podstępny, niż mogłoby się wydawać.

Telefon, aparat, światło w pomieszczeniu czy nawet pora dnia potrafią sprawić, że ten sam produkt na dwóch zdjęciach wygląda inaczej.

Najbardziej pomaga
Wskaż zdjęcie, które pokazuje kolor najwierniej.
Opcjonalnie
Dodaj kod koloru albo krótką informację o tonie.

Jeśli konkretny odcień ma duże znaczenie, bardzo pomaga wskazanie zdjęcia, które pokazuje go najwierniej. Możesz też dopisać, że kolor jest bardziej ciepły, chłodny, oliwkowy, złamany czy wpadający w konkretny ton.

Jeżeli marka ma kod koloru, można go przesłać, ale nie traktuję tego jako obowiązku. Pomocny bywa również zwykły link do produktu, szczególnie jeśli znajdują się tam dodatkowe fotografie.

Najważniejsze, żebym wiedziała, do jakiego rzeczywistego wyglądu mam się odnosić.

Czy trzeba wysyłać produkt fizycznie?

W większości realizacji mogę pracować na dobrych materiałach referencyjnych i fizyczna wysyłka produktu nie jest potrzebna na starcie.

Nie oznacza to jednak, że przed pierwszym kontaktem musisz samodzielnie przewidzieć każde zdjęcie, którego mogę potrzebować.

Najpierw oglądam to, co już masz.
Jeśli brakuje konkretnego ujęcia, detalu albo informacji, napiszę dokładnie, czego potrzebuję.

Jeśli okaże się, że brakuje mi konkretnego ujęcia, detalu albo informacji o produkcie, napiszę dokładnie, czego potrzebuję. Jeśli przy konkretnej realizacji potrzebne będą dodatkowe materiały, ustalimy to już na dalszym etapie.

Czasem wystarczy jedno dodatkowe zdjęcie wykonane telefonem.

Dlatego nie ma sensu przygotowywać kilkudziesięciu fotografii „na wszelki wypadek”.

Czy muszę mieć gotową koncepcję sesji?

Nie.

Jeśli masz konkretny pomysł, moodboard, inspiracje, wybrane sceny albo wiesz już, jaki typ modelki ma pojawić się przy produkcie, możemy oczywiście pracować w tych ramach.

To samo dotyczy formatów i miejsca wykorzystania materiałów. Jeśli dokładnie wiesz, że potrzebujesz np. pionowych kreacji do reklam i kilku zdjęć na stronę, jest to dla mnie cenna informacja.

Jeśli nie masz jeszcze gotowego kierunku, też możemy zacząć.

Możesz wiedzieć tylko, że masz konkretny produkt i potrzebujesz nowych materiałów do reklam, sklepu albo strony. To już wystarczy.

Jeśli chcesz dać mi większą swobodę, mogę zaproponować sposób pokazania produktu, sceny, modelkę lub modela, formaty i sensowny zakres realizacji.

Co poza zdjęciami produktu warto mi wysłać?

Bardzo pomocny jest link do produktu i strona marki. Dzięki temu widzę nie tylko sam przedmiot, ale też sposób, w jaki marka pokazuje go obecnie.

Jeśli masz wcześniejsze materiały, inspiracje, logo, brandbook albo przykłady estetyki, która Ci się podoba, również możesz je przesłać.

Przydaje mi się też informacja o tym, gdzie później będą wykorzystywane zdjęcia. Inaczej można planować materiały do sklepu, inaczej reklamę, social media czy główną grafikę na stronie.

01

Link do produktu
Najprostszy sposób, żebym od razu zobaczyła produkt i jego opis.

02

Strona marki
Pomaga mi zrozumieć obecny język wizualny i sposób komunikacji.

03

Inspiracje / brandbook
Jeśli je masz, pozwalają szybciej określić kierunek. Nie są obowiązkowe.

04

Miejsce wykorzystania
Sklep, reklamy, social media czy hero na stronie wymagają trochę innego planowania.

Żaden z tych elementów nie jest jednak warunkiem rozpoczęcia rozmowy. Nie trzeba kompletować całego folderu dokumentów przed wysłaniem pierwszej wiadomości.

Czego lepiej unikać przy zdjęciach referencyjnych?

Najmniej pomocne są zdjęcia, które utrudniają ocenę prawdziwego wyglądu produktu.

Mocne filtrymogą zmieniać rzeczywisty kolor
Kolorowe światłoutrudnia ocenę odcienia i materiału
Rozmazane ujęcianie pokazują istotnych detali
Mocne kątymogą zaburzać proporcje produktu

Mocne filtry, bardzo żółte lub kolorowe światło, rozmazane fotografie i ujęcia wykonane pod mocnym kątem mogą zmieniać kolor albo proporcje. Problemem są też zdjęcia, na których ważny element produktu jest zasłonięty.

Jeżeli masz lepsze zdjęcia, warto również przesłać je zamiast niskiej jakości screenów.

Nie chodzi jednak o perfekcję. Jeżeli materiały nie są idealne, po prostu je pokaż. Dopiero po ich obejrzeniu mogę powiedzieć, czy czegoś rzeczywiście brakuje.

Jak wyglądało to przy Biotice?

Przykład z Oravia Studio

Przy realizacji dla marki Biotika pracowałam z produktami kosmetycznymi, więc najważniejsze było dobre pokazanie samych opakowań. Potrzebowałam widzieć ich proporcje, oznaczenia i charakterystyczne elementy, które później powinny pozostać spójne w kolejnych kadrach.

Przy produktach kosmetycznych zwracam więc uwagę na trochę inne rzeczy niż przy biżuterii, ubraniu czy wzorzystym produkcie.

Finalny kadr produktowy Biotika
Proporcje opakowania
Detal opakowania Biotika
Detale i oznaczenia
Kadr studyjny produktu Biotika
Spójność produktu w scenie

Właśnie dlatego nie wysyłam klientom jednej sztywnej listy zdjęć, która miałaby pasować do wszystkiego. Materiały referencyjne powinny po prostu dobrze pokazywać to, co jest charakterystyczne dla konkretnego produktu.

Zobacz realizację Biotika

Kolejny krok

Masz już materiały? Zobacz, od czego zależy cena sesji AI.

Sama liczba zdjęć nie mówi jeszcze, jaki będzie zakres projektu. W osobnym artykule wyjaśniam, co realnie wpływa na wycenę.

Przeczytaj o cenie sesji AI

Nie wiesz, czy Twoje zdjęcia wystarczą?

Nie musisz tego oceniać samodzielnie.

Podeślij mi link do produktu, zdjęcia, które już masz, i napisz krótko, do czego potrzebujesz nowych materiałów.

Najpierw zobaczę produkt. Jeśli na podstawie tych zdjęć możemy zacząć pracę, powiem Ci to. Jeśli potrzebuję dodatkowego ujęcia albo konkretnego detalu, również napiszę dokładnie, czego brakuje.

Nie musisz mieć profesjonalnych packshotów, gotowego moodboardu ani całej koncepcji sesji przed pierwszym kontaktem.

Najpierw pokaż mi produkt. Resztę możemy ustalić później.

Podeślij zdjęcia, które już masz, albo link do produktu. Sprawdzę, czy materiały wystarczą do rozpoczęcia realizacji i jeśli czegoś będzie brakować, napiszę dokładnie czego.

Pokaż mi swój produkt